Każdego roku w czasie wakacji na nadbałtyckie plaże przez Jezioro Jamno można podróżować statkiem płaskodennym o nazwie Koszałek, który został zbudowany w stoczni rzecznej w Płocku. Do kursów Koszałka około 200 tysięcy złotych rocznie dopłaca miasto Koszalin. Statek płynie z przystani na osiedlu Jamno do nadmorskiej miejscowości Unieścia, która znajduje się po drugiej stronie jeziora. Rejsy statku obsługiwane są przez Miejski Zakład Komunikacji w Koszalinie. Natomiast za bezpieczeństwo przewożonych pasażerów ponosi odpowiedzialność kapitan statku. Historia Koszałka sięga sześciu lat i cieszy się on coraz większą popularnością. W 2013 roku przewiózł 21348 pasażerów, ustanawiając nowy rekord. Po tegorocznym sezonie dowiemy się, czy tramwaj wodny pobije ubiegłoroczną ilość przewiezionych osób. Na swoim pokładzie może on pomieścić około 65 pasażerów, kilka rowerów i wózków inwalidzkich. Sprzedaż biletów odbywa się wyłącznie na statku. Przewóz rowerów i wózków inwalidzkich jest bezpłatny. Cena najtańszego biletu wynosi 2 złotych i jest on przeznaczony dla emerytów powyżej 70 roku życia. Pozostałe osoby dorosłe nabywają bilet w cenie 6 złotych. Dzieci i młodzież do 26 roku życia, emeryci i rencisty oraz osoby niepełnosprawne korzystają z biletu ulgowego. Do 2014 uruchomiona była specjalna linia autobusowa 1J, która jeździła na przystać do Jamna. W bieżącym roku drogę tę pokonywał specjalnie oznakowany autobus linii nr 3. Najwięcej turystów korzysta z rejsów weekendowych. Statek kursuje regularnie co dwie godziny. Tegoroczny sezon dobiega już końca. Jest to rejs godny polecenia, ale na atrakcyjną podróż Koszałkiem trzeba będzie poczekać do 2015 roku.